Czy Marihuana na prawde uzależnia ? Dowody


Witam wszystkich,
Nazywam się Damian, mam 19 lat i jestem normalnym chłopakiem z osiedla. W tej notce chciałem oświadczyc wszystkim tym którzy zaczeli palic albo mają zamiar zacząc palic, to że marihuana uzależnia, mimo to że na serwisach internetowych ludzie bronią swojej marysi że ona nie uzależnia i tak dalej...

Opisze Wam to na swoim przykladzie, byc może komuś się odechce palenia po przeczytaniu tej notki...

W wieku 15 lat, alkohol nie wystarczał, trzeba było spróbowac czegoś mocniejszego... Mam i miałem starszych kolegów którzy zaproponowali mi Maryśke... odmówiłem? Proste że nie. Spróbowałem i bardzo mi się to spodobało. Na samym początku palenie było rzadkością, może raz na tydzień... Później zaczeły się imprezy na których również paliłem marihuane. Nawet nie wiedziałem kiedy a palenie dla mnie stało się codziennością... po roku od pierwszego razu uświadomiłem sobie że jestem uzależniony od tego specyfiku;) Paliłem bo wszyscy wokół palili a pozatym mimo to że wiedzialem ze mnie to uzależnia, paliłem dalej bo to lubiłem...
Powiem wam tak... że wolałem byc pod wpływem marihuany niż NIE byc pod jej wpływem.
Fizycznie uzależniony nie byłem ale psychicznie i to jak...
Sięgałem po kolejne działki poprostu z przyzwyczajenia, kochałem palic....

Po 4 latach palenia nawet nie wiecie jak mogłem się zmienic... nie pamiętam dnia kiedy bym nie palił.
Szkoła? Jeżeli chodzi o szkołe to została olana i poprostu zostałem z niej wyrzucony...
Kondycja? Bardzo słabo z kondychą...
Ogólne zamulenie - Paląc z rana, po południu już byłem masowo zmęczony... ale to nie przeszkadzało żeby znowu zapalic...
Jeżeli nie byłem pod wpływem marihuany po jakimś czasie zaczynało się u mnie wewnętrzne rozdrażnienie, senność lub bezsenność, bóle głowy, utrata chęci życia, spadek aktywności życiowej, obniżenie nastroju.
Trzeźwość staje się nie do zniesienia. W ten sposób uzależniony mózg woła o następną porcję THC.
Gdzieś kiedyś wyczytałem że w samych Stanach Zjednoczonych ok. 120 000 osób rocznie zgłasza się na leczenie z powodu uzależnienia od marihuany.

'' THC zmienia świadomość. Wprowadza Cię w stan nie mający wiele wspólnego z rzeczywistością. Przy regularnym paleniu - silnie uzależnia psychicznie (powoduje przymus powtórnego zapalenia po jakimś czasie). Trudno jest przyjąć te prawdy, kiedy się nie dostrzega negatywnych skutków palenia. Łatwiej jest wierzyć, że narkoman to wychudzony wrak ludzki ze strzykawką w dłoni. ''


Marihuana jest narkotykiem - a jej niebezpieczeństwo wynika z popularności i aury niewinności. Dziękuje za przeczytanie, nie długo kolejna notka...

2010-04-11 08:30:23
Ilość komentarzy: 55 Dodaj komentarz


wymiana linkami
x
 Załóż swój blog! Lista przyjaciół